Pilot wycieczki – deregulacja zawodu

bigstock-Girl-With-City-Map-In-Tbilisi--41228950

W rządzie oraz wśród poszczególnych branż trwa debata nad wprowadzeniem ustawy deregulacyjnej, która zniosłaby konieczność posiadania licencji dla wielu profesji. Nie jest wykluczone, że jeszcze w tym roku najpierw Sejm, a później Prezent RP, zaaprobują nowe przepisy, a to oznacza możliwość podjęcia pracy pilota wycieczek czy przewodnika bez konieczności posiadania jakiejkolwiek licencji.

Głosy w tej kwestii są podzielone. Biura podróży, organizujące dalekie wyprawy, są pozytywnie nastawione do zmian, bo po wejściu w życie ustawy deregulacyjnej powstałaby większa konkurencja w branży turystycznej, co ich zdaniem byłoby bardzo korzystne i podniosłoby poziom pracy. Część natomiast uważa, że przynosi to rozwój „pracy na czarno” oraz spadek jakości usług świadczonych przez pilotów i przewodników.

Obecnie opiekunami wycieczek są osoby, które przeszły specjalny kurs, dający im prawo posługiwania się licencją pilota wycieczek. Zdaniem niektórych, kurs pozostawia wiele do życzenia – jest prosty i bardzo ogólnie sprawdza wiedzę z historii czy architektury państw azjatyckich czy afrykańskich. Ogranicza się głównie do przypomnienia informacji o krajach Unii Europejskiej, a mimo to po takim szkoleniu, pilot może oprowadzać turystów po np. Tokio. Ustawa deregulacyjna zniosłaby obowiązek przejścia specjalnego szkolenia teoretycznego i praktycznego, po ukończeniu którego uzyskiwało się licencji pilota wycieczek. Po wejściu ustawy deregulacyjnej pilotem wycieczek będzie mógł zostawać student japonistki, pasjonat i podróżnik, który wielokrotnie odwiedził Azję i bardzo dobrze zna tamtejszą kulturę, ale nigdy nie przeszedł odpowiedniego przeszkolenia.

Ustawa deregulacyjna może być zatem szansą dla osób bezrobotnych, które do tej pory bez przejścia kursu nie mogły ubiegać się o pracę. Na mocy nowych przepisów, każdy będzie mógł starać się o zatrudnienie w biurze podróży – liczyć się będzie wiedza i osobowość. Pojawiają się jednak głosy, że zamiast wyszkolonych pilotów, branżę turystyczną zaleją osoby bez odpowiedniego przygotowania, które nie będą w stanie zapanować nad grupą. Rozwiązaniem na to może być praktyczne szkolenie, podczas którego pilot poznałby zasady podróży grupowej samolotami, autokarami oraz zasadami, ubezpieczenia i zakwaterowanie turystów. Obawy wiążą się jednak z również z obniżeniem pensji dla pilotów wycieczek, bo każdy będzie mu ubiegać się o pracę w tym charakterze, co ułatwi zatrudnianie na umowy cywilno-prawne lub bez jakiekolwiek umowy.

Ustawa deregulacyjna ma zarówno szerokie grono przeciwników, jak i zwolenników. Wysoce prawdopodobne jest jednak jej rychłe wejście w życie. Wówczas dopiero w pełni okaże się, jak na tę rewolucję zareaguje polska branża turystyczna, która z każdym rokiem rozwija się i stanowi mocny punkt w gospodarce krajowej.

One thought on “Pilot wycieczki – deregulacja zawodu

  1. elvis Pilot

    powiem to tak . LUDZIE CO ZA BZDURY !!!!
    1 PROPONUJE ZDAĆ EGZAMIN NA PILOTA PRZEKONAMY SIĘ CZY JEST BŁACHY .
    2 ZWYKLE PRZESZKOLENIE NIE WYSTARCZY GDYŻ CZŁOWIEK W SYTUACJI TRUDNEJ NIE BĘDZIE WIEDZIAŁ JAK SIĘ ZACHOWAĆ
    3 GŁUPEK NIE BĘDZIE UMIAŁ PODSTAW PRAWNYCH WIEC WPIERDZIELI SIĘ NA MINĘ I PO SPRAWIE
    4 KTÓREGO BEZROBOTNEGO STAĆ NA PODRÓŻE PO ŚWIECIE , WIDZIAŁEŚ CZŁEKU BEZROBOTNEGO?
    JAK STAĆ GO NA PODRÓŻE TO NIE BĘDZIE SIĘ BAWIŁ W PILOTAŻ POJEDZIE SOBIE SAM.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.