Biuro podróży zbankrutowało? Sprawdź, co na to urząd marszałkowski

bigstock-Businesswoman-travelling-isola-52953223

Biorąc pod uwagę wydarzenia z ostatniego roku, obawy przy planowaniu urlopu z biurem podróży nie są bezpodstawne. Kto w sezonie urlopowym 2013 roku, w razie upadku firmy, pomoże turystom wrócić do kraju? Tym razem na pewno nie urzędy marszałkowskie.

Według polskiego prawa przedsiębiorca turystyczny ma obowiązek zawarcia umowy gwarancji bankowej lub ubezpieczeniowej na rzecz klientów, by w razie upadku podróżni mieli zagwarantowany bezpieczny powrót do kraju lub, jeśli nie zdążą w ogóle skorzystać z wykupionego urlopu, stuprocentowy zwrot poniesionych na rzecz wyjazdu kosztów. Zgodnie z ustawą, do wydania dyspozycji uruchomienia środków z gwarancji oraz występowania w imieniu klientów w sprawie wypłaty pieniędzy z ubezpieczenia, upoważniony jest marszałek województwa lub wskazana przez niego jednostka. Jak działało to w praktyce w ubiegłym roku?

Biura podróży upadały, więc marszałkowie uruchomili właściwą dla sytuacji procedurę. Okazało się jednak, że wysokość gwarancji zawartych przez firmy była niewystarczająca by zapewnić powroty do kraju wszystkim turystom. W tej sytuacji marszałkowie województw sfinansowali je z kas swoich samorządów, wydając na to, jak szacuje Najwyższa Izba Kontroli, około pół miliona złotych, jednak odbyło się to bez odpowiedniej podstawy prawnej, na zasadzie „wyższej konieczności”. Problem pojawił się, gdy Ministerstwo Sportu i Turystyki odmówiło zwrotu tych funduszy marszałkom, powołując się właśnie na zapisy w ustawie, które stanowią że urzędy marszałkowskie nie miały obowiązku pokrycia kosztów powrotu turystów poza kwotę ubezpieczenia bądź gwarancji.

Kto jest zatem winny w tej sytuacji? Jak to się często zdarza, nieprecyzyjnie sformułowane przepisy. W związku z decyzją podjętą przez Konwent Marszałków RP o nie sprowadzaniu turystów z powodu braku możliwości prawnych i finansowych, Ministerstwo Sportu i Turystyki pracuje nad projektem ustawy o Turystycznym Funduszu Gwarancyjnym, który miałby zająć się tym problemem. Jednak prace są na tak wczesnym etapie, że zmiany nastąpią dopiero w przyszłych sezonach urlopowych. Pocieszeniem może być fakt, że 13 maja weszły w życie przepisy podnoszące minimalne sumy gwarancyjne jakie muszą wykupić przedsiębiorstwa turystyczne, mimo to w przypadku upadku firmy może okazać się, że będziemy zmuszeni sfinansować swój powrót z własnej kieszeni, więc planując swój urlop wybierajmy biuro podróży z rozwagą!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.