Przewodnik po Albanii

JM Travel Photography/bigstockphoto.com

JM Travel Photography/bigstockphoto.com

Odkąd wzrosło zagrożenie terroryzmem i turyści boją się jeździć do krajów północnoafrykańskich, takich jak Egipt czy Tunezja, na popularności zyskują mniejsze kraje na południu Europy. Jednym z nich jest Albania.

Jeszcze do niedawna kraj ten był niemal całkowicie odizolowany z powodu komunistycznej dyktatury Envera Hodży, która doprowadziła kraj do ruiny. Jednak po przeobrażeniach ustrojowych pod koniec XX w. postawiono na intensywny rozwój turystyki, głównie w rejonie Riwiery Albańskiej. A warunki dla turystyki są bardzo dobre – klimat śródziemnomorski i kontynentalny z łagodnymi zimami, zróżnicowanie krajobrazu (góry i plaże), a także bogata historia i liczne zabytki. Przy tym mieszkańcy są gościnni i towarzyscy, więc zdecydowanie warto zaplanować wyjazd do tego jeszcze stosunkowo mało znanego kraju.

Pogoda i klimat

Lato jest bardzo gorące – temperatury dochodzą do 40 stopni. Jeśli nie lubimy upałów, lepiej się wybrać do Albanii wiosną lub jesienią (sezon turystyczny trwa od maja do października). W ciągu roku jest ok. 290 słonecznych dni.

Transport i ruch drogowy

W Albanii można odnieść wrażenie, że przepisy ruchu drogowego istnieją jedynie w teorii, natomiast w praktyce mało kto ich przestrzega. Dodatkowo mocnych wrażeń dostarczają wąskie drogi prowadzące przez góry. Dlatego jeśli poruszamy się po Albanii samochodem, lepiej uzbroić się w cierpliwość i mocne nerwy – i przyzwyczaić się do braku reguł; grunt to uniknąć stłuczek. Infrastruktura drogowa dopiero się rozwija, gdyż za czasów Hodży posiadanie prywatnych samochodów było nielegalne. Jeśli nas to zniechęca, lepiej zdać się na taksówkarzy, którzy są przyzwyczajeni do tutejszych warunków.

Jest wiele połączeń autobusowych, w tym prywatnych – ale należy zwrócić uwagę, że często brakuje rozkładów i autobusy nie kursują w nocy; nawet późnym popołudniem może być trudno na nie trafić.

Promy z Albanii kursują do Włoch (z Vlore do Brindisi i z Durres do Bari, Ankony i Triestu) oraz do Grecji (z Sarandy na Korfu, choć niektórzy radzą przejechać lądem do greckiej Igumenitsy i tam wsiąść na prom).

Co warto zwiedzić

Można by długo wymieniać, gdyż w Albanii jest wiele interesujących miejsc. Przedstawimy tu jedynie kilka z nich.

Miłośnikom historii starożytnej i średniowiecznej można polecić Butrint – osadę i stanowisko archeologiczne, gdzie w starożytności istniała osada iliryjska. Znajdują się tam ruiny z czasów greckich i rzymskich (m.in. resztki murów obronnych, amfiteatr i baptysterium).

Z kolei miłośnicy plażowania powinni się wybrać do Sarandy – miasteczka nad Morzem Jońskim. Są tam także liczne hotele, restauracje i kawiarnie. Innym atrakcyjnym miejscem jest Vlora, gdzie rozdzielają się Morze Jońskie i Adriatyckie.

Gijrokastra jest nazywana miastem-muzeum (jego starówka została wpisana na listę dziedzictwa kulturowego UNESCO), a także miastem tysiąca schodów ze względu na położenie na stromiźnie i kamiennym miastem z powodu licznych kamiennych uliczek. Najważniejszą atrakcją miasta jest XII-wieczna kamienna twierdza. Gijrokastra jest także znana jako rodzinne miasto Envera Hodży – w jego dawnym domu obecnie mieści się muzeum etnograficzne.

Drugim miastem-muzeum jest Berat, zwany także miastem tysiąca okien. Również znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO i jest usytuowany w bardzo charakterystyczny sposób – na stoku wzgórza. Znajdują się tam m.in.: średniowieczna twierdza bizantyjska, liczne meczety i cerkwie, a także chanaki – zespoły świątynne składające się zwykle z meczetu, szkoły, pomieszczeń dla mnichów, czasem także biblioteki i karawanseraju.

Jedzenie i napoje

Turyści, którzy odwiedzili Albanię, są pod tym względem jednomyślni – dobra kuchnia jest jednym z największych atutów tego kraju. Zwłaszcza zachwalana jest tamtejsza kawa. Innym popularnym napojem jest dhalle, w innych krajach znany jako ayran – rozcieńczony jogurt doprawiony solą. Z alkoholi popularne jest lokalne wino oraz raki – wódka z winogron.

Często jada się byrek – nadziewane ciasto francuskie (np. z mięsem, serem czy warzywami). Polecane są również owoce morza – grillowane, smażone, podawane w sałatkach i na wiele innych sposobów. Nawet osoby, które dotychczas nie za nimi nie przepadały, są w stanie się do nich przekonać ze względu na świeżość i odpowiedni dobór przypraw. Jeśli chodzi o mięso, charakterystyczna jest pieczona baranina, jagnięcina i koźlina. Typowo albańskim sposobem przyrządzania mięsa, ryb czy warzyw jest zapiekanie w paście serowo-paprykowej (fergese); jedna z narodowych potraw to tave dheu – wątróbka w fergese. Często spotyka się też dania kuchni włoskiej – pizzę i różnego rodzaju makarony.

Przydatne informacje i ciekawostki
  • Językiem urzędowym jest albański, ale w niektórych miejscach można się porozumieć po angielsku i włosku, choć niestety znajomość języków nie jest powszechna – możemy na to liczyć raczej tylko w obiektach turystycznych. Jednak nawet jeśli trafimy na osoby nie znające języków, Albańczycy są otwarci na cudzoziemców, więc tak czy inaczej będą próbowali się z nami porozumieć, choćby na migi.
  • Walutą jest lek (1 zł to ok. 33 leki), ale można również płacić w euro.
  • Napięcie elektryczne w gniazdkach jest takie samo jak w Polsce. Spotyka się dwa typy wtyczek elektrycznych – typ C, bez uziemienia, z dwoma okrągłymi bolcami, stosowany w większości krajów europejskich; i typ F („schuko”), stosowany w Niemczech, Austrii, Holandii, Szwecji i Norwegii.
  • Albańczycy postanowili wykorzystać swoją komunistyczną przeszłość jako atrakcję turystyczną. Jednym z częściej odwiedzanych miejsc jest dzielnica willowa Tirany, gdzie mieszkali komunistyczni dygnitarze. Jednym z charakterystycznych elementów są też bunkry, których za czasów Hodży powstało 700 tysięcy (a miał być milion, choć liczba mieszkańców kraju wynosi zaledwie ok. 3 milionów). Często można trafić na pamiątki nawiązujące do tamtych czasów – gadżety w kształcie bunkrów czy z wizerunkiem Envera Hodży.
  • Normą jest targowanie się przy zakupach – dzięki temu można nieraz wynegocjować bardzo korzystne ceny.
  • Albania jest krajem w większości muzułmańskim (przynajmniej formalnie), lecz długie lata ateizmu za rządów Hodży wpłynęły na to, że mieszkańcy nie są silnie zaangażowani w religię. Są też tolerancyjni wobec innych wyznań.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.