Podróż do Australii

Katharina13/bigstockphoto.com

Australia to kraj bardzo atrakcyjny turystycznie ze względu na niezwykłą faunę i florę, fascynujące krajobrazy oraz niebanalną architekturę. Jest także pradawną krainą Aborygenów – kulturę aborygeńską uznaje się za najstarszą na świecie. Mimo dużej odległości od Polski i konieczności długiej podróży jest to z pewnością kraj warto odwiedzenia. Jednak od razu lepiej nastawić się na to, że nie zobaczymy wszystkich najważniejszych atrakcji w ciągu jednego pobytu turystycznego – Australia jest na to zbyt rozległa.

Porady

Turyści muszą mieć ważną wizę. Zdobycie wizy turystycznej nie jest kłopotliwe i możemy ją mieć za darmo, jeśli mamy paszport któregoś z krajów UE, wysyłamy wniosek online i znajdujemy się poza Australią. Jest to wiza elektroniczna. Potwierdzenie jej otrzymania dostajemy mailem. Czas oczekiwania na potwierdzenie może potrwać od kilku godzin do miesiąca. Wiza taka jest ważna przez 12 miesięcy i uprawnia do wielu pobytów. Pojedynczy pobyt nie może przekroczyć 3 miesięcy. Uwaga: podczas pobytu w ramach wizy turystycznej nie wolno pracować (poza np. udziałem w konferencjach i seminariach, o ile nie pobieramy wynagrodzenia, czy też podpisywaniem i negocjowaniem umów).

Jest jednak wiele innych rodzajów wiz. Jeśli wybieramy się na wakacje dłuższe niż 3 miesiące, zamierzamy się uczyć lub łączyć wypoczynek z pracą zarobkową, potrzebny będzie już inny dokument – z reguły płatny. Rodzajów wiz jest wiele, poza tym przepisy zmieniają się dość często. Dlatego warto na bieżąco śledzić informacje.

Napięcie w gniazdkach wynosi 240 V, a gniazdka są trzybolcowe (typu angielskiego), więc trzeba się zaopatrzyć w przejściówkę.

Obowiązuje ruch lewostronny.

Szczepienia nie są wymagane.

Bez obaw można pić wodę z kranu.

Na wyjeździe potrzebne jest odpowiednie zabezpieczenie przed ostrym słońcem. Weźmy więc okulary przeciwsłoneczne i krem z filtrem.

Językiem urzędowym jest angielski, ale wymowa jest dość specyficzna. Australijczycy używają też wielu słów, które nie występują w standardowej brytyjskiej angielszczyźnie nauczanej w naszych szkołach, więc mogą być one nieznane turystom.

Australia jest krajem ogólnie bezpiecznym. Jednak należy uważać na zwierzęta, gdyż żyje tu wiele gatunków wytwarzających jad, których ukąszenia są śmiertelne, jeśli w porę nie poda się surowicy. Bardzo groźne są kostkomeduzy (osy morskie), szkaradnice (ryby-kamienie), płaszczki, ślimaki morskie czy ośmiornice Hapalochlaena. Dlatego należy ściśle przestrzegać zakazu kąpieli w wodach, w których występują niebezpieczne gatunki.

Transport

Lot z Polski trwa zwykle ok. 30 godzin i wymaga 2 przesiadek.

Ze względu na duże odległości, najbardziej efektywne jest przemieszczanie się po kraju samolotem. Sieć połączeń jest dobrze rozwinięta. Dlatego jeśli chcemy za jednym zamachem zwiedzić Sydney i Melbourne, lepiej zarezerwować lot niż jechać kilka dni pociągiem.

Ciekawym, typowo australijskim sposobem podróżowania są tzw. relokacje (road trips). Polegają one na tym, że wypożyczamy samochód lub kampera za niezbyt wysoką opłatą (bywają one zróżnicowane w zależności od firmy wypożyczającej i tego, co jest wliczone w cenę, np. przejazd promem czy paliwo). Czasem można trafić przejazd za dolara dziennie. Potem mamy określony czas (zwykle kilka dni) na przejechanie danej trasy. Samochód pozostawiamy w wyznaczonym miejscu.

Klimat

Ze względu na duży obszar kraju warunki pogodowe są bardzo zróżnicowane. Kraj znajduje się w trzech strefach klimatycznych. Pory roku są ułożone odwrotnie niż na półkuli północnej, więc gdy u nas jest zima, w Australii jest lato i odwrotnie.

Najlepszy czas na wyjazd zależy od miejsca, które chcemy odwiedzić. Okolice Nowej Południowej Walii, Victorii i Tasmanii leżą w strefie klimatu umiarkowanego. Pogoda jest najbardziej przyjazna latem (grudzień, styczeń, luty) – rzadko zdarzają się skrajne upały. Jednak lepiej wtedy nie odwiedzać rejonów centralnych, gdyż temperatury są trudne do wytrzymania. Lato (nasze miesiące zimowe) nie jest też polecane do zwiedzania północy Australii, gdyż panuje wtedy pora deszczowa – lepiej wybrać zimę (nasze lato).

Co zwiedzić

Australia jest krajem bardzo rozległym, więc ograniczymy się do wymienienia miejsc najbardziej znanych. Jak wspomniano na początku, nie powinniśmy zakładać, że uda nam się zwiedzić wszystkie najważniejsze atrakcje w ciągu jednego krótkiego pobytu. Najważniejsze miasta są bardzo od siebie oddalone, więc lepiej albo skupić się na jednym, albo przewidzieć dużo czasu na przejazd między nimi, a po drodze też zwiedzać dostępne atrakcje.

Australia nie ma wielu zabytków. Jednak można tu zobaczyć wiele oryginalnych budowli z XX i XXI wieku. Najsłynniejszą jest Opera w Sydney, budowana w latach 1957-1973. Jest ona uznawana za jedną z najciekawszych i najładniejszych budowli świata. Jej projektantami byli Jørn Utzon i Ove Arup. Jej charakterystyczny kształt przypomina żagle jachtów. Mówi się jednak, że był zainspirowany obraną pomarańczą podzieloną na cząstki. Wewnątrz znajduje się wiele sal. W ciągu roku odbywa się tam ponad 1500 przedstawień, które ogląda ponad 1,2 mln widzów. Budynek został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Inne atrakcje Sydney to ogród botaniczny, most Harbour Bridge, deptak przy Darling Harbour, akwarium i wieża telewizyjna.

Kolejne ciekawe miasto to Melbourne. Jego atrakcje to m.in. Królewskie Ogrody Botaniczne, wesołe miasteczko w dzielnicy St. Kilda, plac Federation Square, targowisko Queen Victoria Market i punkt widokowy na Eureka Tower.

Jednak wizytówką kraju jest przede wszystkim egzotyczna przyroda i cuda natury. Jedną z wizytówek Australii jest Ayers Rock/Uluru. Jest to ogromna skała o niezwykłej czerwonej barwie, którą zawdzięcza zawartości tlenku żelaza. Aborygeni uznają skałę za miejsce święte i proszą, by turyści się na nią nie wspinali. Niektóre miejsca na Uluru są specjalnie oznakowane i nie można ich fotografować. Jednak w otoczeniu skały (park narodowy) są dostępne inne atrakcje, takie jak wycieczki z przewodnikiem.

W pobliżu Sydney znajdują się Góry Błękitne (Blue Mountains). Jest tam wiele punktów widokowych, z których najpopularniejszym jest Echo Point z widokiem na formację skalną Trzy Siostry. Znajdują się tam także trasy trekkingowe o różnych stopniach trudności. Można także zwiedzić małe miasteczka, które są dogodną bazą wypadową dla turystów wybierających się w góry.

Australijskie gatunki dzikich zwierząt można obserwować i fotografować w parkach narodowych. W Churchill National Park zobaczymy kangury szare. Z kolei St Kilda Pier oraz Phillip Island słyną z pingwinów małych, a Kallista w Górach Dandenong – z papug. W Bimbi Park przy Cape Otway można biwakować tuż pod drzewami, w których żyją koale.

Ci, którzy lubią plażowanie i sporty wodne, powinni się wybrać na plażę Bondi w Sydney. Jest to idealne miejsce dla miłośników surfingu i skimboardu. Odbywają się tam również liczne imprezy sportowe i kulturalne. Inną urokliwą plażą, a przy tym mniej zatłoczoną, jest Manly Beach.

Kuchnia

Trudno właściwie mówić o typowej kuchni australijskiej, gdyż jest ona mieszanką wpływów kulinarnych z całego świata. Najbardziej przypomina tradycyjną kuchnię angielską, lecz jest wzbogacona o lokalne składniki. Niektóre potrawy są serwowane czy doprawiane w dość specyficzny sposób.

Jeśli chodzi o posiłki, Australijczycy jedzą podobnie jak Anglicy – rano śniadanie, około południa lunch, a pod wieczór kolację, która jest dość obfita i bardziej przypomina nasz obiad.

Najbardziej charakterystycznym australijskim produktem spożywczym jest vegemite. Jest to pasta z wyciągu z drożdży z warzywami, z dodatkiem przypraw, używana do kanapek i doprawiania potraw. Ma ona specyficzny, słono-ostry smak, który może się kojarzyć ze skondensowaną przyprawą do zup. Australijczycy ją uwielbiają, natomiast wielu Europejczykom niekoniecznie smakuje.

Popularne są potrawy z rusztu (barbecue, w skrócie „barbie”) – steki, krewetki, kiełbaski, ale również warzywa. Jada się mięso z lokalnych gatunków, takich jak emu czy kangur.

Tradycyjnym deserem są lamingtony. Są to ciastka biszkoptowe z lukrem kakaowym i wiórkami kokosowymi. Z kolei pavlova to deser bezowy z bitą śmietaną i owocami.

Jeśli chodzi o napoje, Australia słynie z dobrej kawy. Znane są także australijskie piwa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.