Odmrożenie branży hotelowej

Odwołanie rezerwacji

Branża hotelowa należy do tych najbardziej dotkniętych obostrzeniami, wynikającymi z pandemii koronawirusa. Działalność obiektów noclegowych została ograniczona do minimum pod koniec listopada 2020 roku i dopiero po sześciu miesiącach hotele mogą znowu przyjmować gości, ale nadal z licznymi ograniczeniami. Do pełnego powrotu i całkowitego otwarcia branży stale pozostała bardzo długa droga.

Z dniem 8 maja zaczęło obowiązywać rozporządzenie Rady Ministrów, zezwalające na otwarcie obiektów hotelowych z zachowaniem 50 procent zajętych pokoi. Korzystać z nich mogą wszyscy, bez konieczności wypleniania dokumentów o wyjeździe służbowy. Niemniej hotelowe restauracje, strefy spa i inne atrakcje jak baseny czy place zabaw dla dzieci, nadal musiały być zamknięte. Posiłki mogą być serwowane do pokoju jeszcze przez tydzień. Od 15 maja hotelowe restauracje, jak wszystkie w Polsce, mogą przyjmować gości w ogródkach lub wyznaczonych strefach na świeżym powietrzu. Od 28 maja umożliwiono otwarcie gastronomii wewnętrznej oraz basenów z zachowaniem reżimu sanitarnego i limitów osób.

W opinii przedstawicieli branży najtrudniejsza sytuacja jest w dużych miastach, gdzie głównie z usług hotelowych korzystano podczas targów, konferencji czy koncertów. W lepszej sytuacji są hotele w miejscowościach turystycznych, które wyczekują długiego weekendu czerwcowego, gdy część obiektów rekreacyjnych także wznowi swoją działalność. Problematyczne jednak w takich obiektach może być skompletowanie całej kadry w krótkim czasie. Wiele pracowników w czasie lockdownu znalazło nowe zatrudnienie, dlatego hotele mają problem z recepcjonistami i personelem sprzątającym.

Warto przypomnieć, że hotele dla prywatnych gości zostały zamknięte 29 listopada. Z noclegów przez ostatnie pół roku mogły korzystać tylko osoby w delegacji, dyplomaci, medycy, kierowcy, dziennikarze, etc. Bardzo ograniczona liczba klientów silnie wpłynęła na kondycję polskich hoteli i szacuje się, że stan z 2019 roku da się przywrócić dopiero w 2024 roku. Polacy rzadziej korzystają z różnych usług, stale obawiając się o przyszłość, dlatego trendy podróżnicze i rozrywkowe będą powracały stopniowo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.