Gdzie pojechać na urlop jesienią?

Dan74/bigstockphoto.com

Sezon wakacyjny już się kończy. Jeśli do tej pory nie mogliśmy skorzystać z urlopu – nic straconego!

Plusem jesiennych wyjazdów są przede wszystkim korzystne ceny, niższe niż w czasie tzw. wysokiego sezonu. Zdarzają się korzystne promocje na bilety lotnicze i noclegi w hotelach. W niektórych miejscach pogoda jest też znacznie przyjemniejsza niż latem – już nie ma dokuczliwych upałów, ale nadal jest ciepło. Poza tym nie wszyscy są fanami plażowania – a do zwiedzania optymalna jest nieco niższa temperatura. Unikamy poza tym największego tłoku i kolejek. Poniżej przedstawiamy kilka przykładowych miejsc, do których można wybrać się we wrześniu, a nawet październiku.

Wrzesień i październik to dobry czas na zwiedzanie Grecji. Latem temperatury sięgają 40 stopni, co jest nieznośne dla osób nieprzyzwyczajonych i sprawia, że oglądanie starożytnych ruin jest dużym wyzwaniem – a dla niektórych jest wręcz niewykonalne. Natomiast we wrześniu i październiku temperatury spadają do dwudziestu kilku stopni w ciągu dnia. Poza sezonem można też trafić na korzystne zniżki do muzeów i innych atrakcji turystycznych. Są też określone dni, w które wstęp do muzeów jest za darmo, np. Europejskie Dni Dziedzictwa w ostatni weekend września.

Wyspy Kanaryjskie mają przyjazny klimat przez cały rok. Jesienią nie ma upałów, a woda ma temperaturę powyżej 20 stopni. Teneryfa znana jest z pięknego wybrzeża, a także z uśpionego wulkanu Pico de Teide i otaczającego go parku narodowego. Dla krajobrazu Fuerteventury charakterystyczne są wydmy i długie plaże. Można również zwiedzić miasteczko Betancuria i tamtejsze Muzeum Archeologiczne. Główną atrakcją Gran Canarii jest karnawał odbywający się na przedwiośniu, ale i jesienią jest tam co robić. Część wyspy została uznana za rezerwat biosfery ze względu na szczególne walory przyrodnicze i krajobrazowe. Natomiast Lanzarote ma krajobraz typowo wulkaniczny, mogący się kojarzyć wręcz z księżycowym.

We Włoszech jesień to czas zbioru winogron i święta plonów. Wszędzie można kupić dojrzałe, soczyste sezonowe owoce. Kolory jesiennych liści (w tym winorośli) szczególnie robią wrażenie w Toskanii czy Umbrii. Temperatury są umiarkowane i przyjazne, a plaże nie tak zatłoczone jak latem, gdyż Włosi wracają do pracy i szkoły. Woda jest nadal ciepła; w niektórych miejscach można się ką[pać i opalać aż do listopada.

Jeśli nie zależy nam na wysokich temperaturach i kąpielach w morzu, weźmy także pod uwagę urlop w Polsce. Zanim nadejdą jesienne szarugi, bywa jeszcze ładnie i ciepło, choć dni są krótsze. Trójmiejskie plaże są spokojniejsze i mniej zaśmiecone, bez tłumów i gwaru, więc zachęcają do spacerów. Zwiedzanie zabytków Krakowa jest możliwe o każdej porze roku. Warto też wziąć pod uwagę Warszawę, zwłaszcza jeśli do tej pory jeździliśmy tam głównie w celach biznesowych czy na wydarzenia kulturalne bądź sportowe, a na zwiedzanie i spokojne spacery nie było już czasu. Na Warmii i Mazurach już nie popływamy w jeziorach, ale nadal możemy spacerować, żeglować, zbierać grzyby czy łowić ryby.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.